Ten zabieg to właściwie nic więcej, jak tylko gruntowne oczyszczenie cery, połączone ze złuszczeniem komórek naskórka. Drobne ziarenka znajdujące się w preparatach do peelingu, podobnie jak zwykłe mydła, powodują lekkie pęcznienie naskórka i martwe komórki ulegają złuszczeniu. Jest to zupełnie naturalny proces, a składniki preparatów, przede wszystkim drobne ziarenka, po prostu go przyspieszają. Skóra sucha, o drobnych porach może po takim zabiegu stać się napięta, podrażniona, zaczerwieniona, mogą pojawić się czerwone plamy. Trzeba wówczas zrezygnować z preparatów, które zbyt intensywnie ścierają naskórek.
Skórę tłustą, o rozszerzonych porach możemy naprawdę upiększyć stosując peeling raz w tygodniu. Działa on pobudzająco na cerę bladą i zszarzałą, na ogół słabiej ukrwioną. Stosunkowo gruba warstwa zrogowaciałych komórek naskórka zostaje wówczas usunięta i skóra nabiera zdrowej, różowawej barwy. Peeling na wiosnę, przy użyciu delikatnego preparatu ożywia skórę po zimo¬wym okresie „rozleniwienia”. Staje się wyraźnie gładsza, delikatniejsza i bardziej elastyczna.